Dla Ani i Mateusza

Ostatnio pokazałam Wam kilka realizacji z udziałem starych mebelków. Uwielbiam takie uratowane, odnowione meble, jednak czasem tak bywa, że potrzebujemy coś konkretnego pod wymiar, niekoniecznie mieszczącego się w standardach i tu jak się okazuje, bywa problem! Bo jak nie powalająca cena, która z jakością wcale niekoniecznie musi iść w parze, to wymiary, czy kolor… Mi się naprawdę rzadko zdarza, że coś kupuję i wstawiam do domu w wersji oryginalnej, zazwyczaj kończy się to przemalowaniem lub co najmniej drobną przeróbką.

Któregoś dnia wpadła do naszej Pracowni para, która do nowo kupionego mieszkania i remontowanej łazienki potrzebowała szafki pod umywalkę… Ania, wyciągnęła kartkę z wymiarami i prostym rysunkiem, jak miej więcej wyobraża sobie nowy nabytek. Takie zlecenia od razu kieruję do mojego męża, ponieważ to on w naszym teamie zajmuje się nową formą (ja wyłącznie starociami, heheh :P). Po ustaleniach szczegółów zabraliśmy się do jej realizacji…

Przy tego typu pracach, zwykle powstaje projekt 3D. Takie rzeczy uwielbia mój mąż – wszystko zaplanowane co do milimetra!

06

Później kupa bałaganu, którego fanem i wykonawcą też jest mój mąż :)
No i niezliczone litry ciepłej herbatki, bez której również nie wyobraża sobie pracy.

04

05

Na koniec zostaje już tylko moje malowanie…

01

03

02

Biało-szara szafka wyszła naprawdę fajnie. Lubimy realizować zamówienia, w których rozumiemy się stylistycznie z naszymi klientami. Tak był tym razem, Ania i Mateusz otrzymali to, o co nas prosili, a my stworzyliśmy kolejny mebelek zachowany w naszej stylistyce.

Jak Wam się podoba?!

Justyna :)

Komentarze

Komentarze zablokowane.