Szafeczka

Karina – właścicielka starej, rozpadającej się szafki oraz poprzednia najemczyni naszego lokalu uznała, że mebel, który był w tym miejscu od początku jej działalności, musi pozostać z nami. Dlatego w ramach tradycji szafeczka została podarowana nam w prezencie. Dla wielu taki zmarnowany „grat” nie jest żadnym wartościowym podarunkiem – dla mnie wręcz przeciwnie! Od początku widziałam w niej coś ciekawego… Zanim jednak nabrała nowego wizerunku, służyła nam intensywnie podczas remontu za stół roboczy, podpórkę do cięcia desek, czy stolik kawowy :) W końcu przyszedł czas, by zająć się naszym spadkiem tak, aby szafeczka stała się piękną ozdobą – w końcu zapracowała sobie na to :) Po pracach szlifierskich, klejeniu, skręcaniu i malowaniu komódka zachwyciła niejedną osobę.

Jak zwykle, mebel nadgryziony przez czas i swoją posługę dla człowieka, nie wyglądał zachęcająco..

001

Pewnego dnia Karina odwiedziła nas w Pracowni i zaniemiała z zaskoczenia na widok swojej starej szafki, której w pierwszej chwili nie poznała. Usłyszałam wtedy: „przepraszam, będę świnią, ale chcę tę szafeczkę z powrotem :) Ona jest piękna!” No cóż, jak nie ulec takiemu argumentowi – prawda? ;) Komódka wróciła w ręce pierwszej właścicielki, a ja mogłam cieszyć się kolejnym drobnym sukcesem – szafka skradła serce Karinie – o to właśnie chodzi! Uwielbiam ratować stare graty!

01

06

02

04

 

Kochani, życzę Wam udanego i słonecznego piątku!
Justyna :)

To było wyzwanie!

Gdy zobaczyliśmy nasze nowe zlecenie, po raz pierwszy w życiu przeraził mnie stan mebla. Dość pokaźna śmierdząca sierotka ledwo stojąca na trzech nogach, zjedzona przez korniki, pleśń i wilgoć, wręcz prosiła się by ją dobić! Im dłużej na nią patrzyliśmy tym lista rzeczy do zrobienia powiększała się, jednak wiara podtrzymywała nas w pozytywnym myśleniu. Co, my nie zrobimy? Damy radę!… Przecież jest co ratować!

Naprawa i renowacja okazała się dla nas naprawdę dużym wyzwaniem, ponieważ poza wspomnianymi kornikami, pleśnią i zgnilizną, była szuflada nie do „pary”, zwichrowane drzwi, brak kompletnych uchwytów i półek. Jednym słowem czekał nas ogrom brudnej i żmudnej pracy!

01

02

03

W pierwszej kolejności całą szafkę musieliśmy oczyścić z pleśni i kornika, następnie wyczyścić do surowego drewna i uratować to co się dało – tego ostatniego nie było za wiele… Poza podstawą szafki, bokami i górnym blatem wszystko było do zrobienia na nowo. Ernest więc zabrał się do pracy, tworząc nową szufladę, drzwi, plecy oraz nadstawkę, która dodała uroku.

Po zamontowaniu brakujących elementów w końcu mogłam zająć się jej malowaniem. Dwu kolorystyczna wersja serwantki była strzałem w dziesiątkę, ponieważ urozmaiciła prostą budowę mebla. Zdobne uchwyty w kolorze starego złota podkreśliły styl powojennego mebla :)

04

08

06

Jak widać, nie zawsze musimy pozbywać się starego rupcia, czasem odrobina sentymentu i wiary może uchronić mebel, np. po babci, od zapomnienia. Tak się stało tym razem! Ludzie, którzy trafili do nas mieli nadzieję, że coś da się z tym zrobić, my również wierzyliśmy w taką możliwość. I tak, praca z weteranem czasu zakończyła się dla nas wszystkich sukcesem! Klienci z niedowierzaniem podziwiali mebel, a my czerpaliśmy ile się dało z zadowolenia i efektów naszej pracy ;)

Z całą pewnością mogę stwierdzić, że zawsze warto ratować – jeśli ma to dla nas wartość sentymentalną – bez względu na ilość pracy :) Dlatego, nie bójcie się starych szaf po dziadkach, ciężkich komód po rodzicach. To nic, że są teraz w strasznym stanie i nie pasują do wystroju Waszego domu – jeszcze nie pasują, ale będą! ;)

Pozdrawiam!
Justyna :)

Szybka metamorfoza

Kochani, niekiedy nie trzeba wiele, by stary, (często niepasujący już mebel) nabrał nowego wyglądu. Podobnie jak w tym przypadku, wystarczy odrobina farby Annie Sloan i chęci do działania :) Jeśli mebel nie wymaga naprawy, to metamorfoza może być naprawdę szybka i przyjemna (a efektowna jest niemal zawsze:))

Szafka telewizyjna klientki przed przemianą :)

05

Kilka godzin później…

04

01

02

03

Bez szlifowania i niepotrzebnego bałaganu :) Szafka telewizyjna wygląda jak nowa! Mebel przemalowałam Old White i French Linen od Annie Sloan, na koniec oczywiście Clear Wax (wosk bezbarwny), miejscami dla uzyskania patyny, Dark Wax (wosk ciemny) i odrobina moich ulubionych przetarć :D

Udanego poniedziałku :)
Pozdrawiam

Odnowiony wazon

Jestem fanką przeróbek i nadawania nowego wyglądu starym rzeczom – pewnie to już doskonale wiecie :)

Tak to już jest, że starzeją się, czy nudzą meble i drobne przedmioty dekoracyjne, bardzo często przestają pasować do reszty wystroju i gdyby nie sentyment pewnie wylądowały by w śmietniku… Jedną z najprostszych (i chyba najtańszych) metod zmiany dla tych większych i tych mniejszych rzeczy jest farba!

Wazon w kolorze starej cegły z czerwono-czarnymi liśćmi do tego odrobina farb Annie Sloan (Old White i Country Grey) i woskowa patyna…

wazon1

No i mamy nowy piękny przedmiot! Podczas swobodnego malowania i podsuszania grubszych warstw farby, powstały piękne spękania, które nadały jeszcze fajniejszego efektu. Wazon – pięknota!

wazon2

wazon3

wazon4Zachęcam Was wszystkich do przeróbek, te drobne zmiany dają wiele satysfakcji i zadowolenia… A przemalować można naprawdę wszystko, wazony, doniczki, lampiony, świeczniki, stare szkatułki, patery, ramki czy lampki. Od Was zależy co się stanie z tymi rzeczami i jak będą one wyglądały ;)

Pozdrawiam Was poniedziałkowo i nie dajcie się upałom!

Starego krzesełka czar

Dzisiaj krótko o krzesełku, które przeszło szybką, ale i jakże efektowną przemianę. Wystarczyła zmiana obicia i koloru drewna, a krzesełko stało się naprawdę urocze ;)

Jak szybka przemiana tak krótki czas bezpańskiego żywota.. urok krzesełka wziął górę i skradł serce Rozalii – nowej właścicielce! Tak to już jest z tymi starymi meblami – obdrapane, zachlapane, często uszkodzone meble nie wyróżniają się niczym nadzwyczajnym. Jednak odrobina serca oraz pracy może sprawić, że mebel nabiera nowego, pięknego wyglądu! Zwykle zaczynając prace nad meblem, mam wizję i wiem jak będzie wyglądał, ale niekiedy i ja jestem zaskoczona wydobytym czarem ze „starego rupcia”!

before1

before3

after2

after1

Louis Blue i klasyczne granatowe paski, tylko tyle i aż tyle – prawda?

finish1

finish2
Do następnego! Buziaki,